Strefa Piesza

Wpis

czwartek, 13 czerwca 2013

Nie róbmy polityki, budujmy chodniki!

Sejmowa komisja infrastruktury chce zadbać o bezpieczeństwo pieszych przez nałożenie na nich obowiązku chodzenia w kamizelkach odblaskowych (po zmroku, poza terenem zabudowanym). Brak kamizelki mógłby skutkować mandatem do 3000 zł. Ten pomysł ma mnóstwo wad, więc chciałbym komisji zaproponować lepsze, bardziej adekwatne do jej zadań rozwiązanie. Jeśli chcemy faktycznie poprawić bezpieczeństwo pieszych, wystarczy zadbać o to, żeby nie chodzili poboczem. Jak to osiągnąć? Wystarczy obok drogi wybudować chodnik. Porównajmy rozwiązania:



obowiązek chodzenia z odblaskami

obowiązek chodzenia chodnikiem

 

 Mała część pieszych przestrzega przepisu


1.  Piesi nie muszą zdawać egzaminu ze znajomości Przepisów o Ruchu Drogowym, mogą nie znać przepisu.

 

2.  Łatwo zapomnieć o wzięciu odblasku/kamizelki ze sobą.

 

3.  Czasem trudno przewidzieć w jakich godzinach będziemy się poruszać.

 

Praktycznie 100% pieszych przestrzega przepisu

 

Zdecydowana większość pieszych porusza się po chodniku, jest to oczywisty wybór pieszego, nie trzeba go do tego zachęcać specjalnymi przepisami i mandatami.

 

Bardzo mała poprawa bezpieczeństwa pieszych

 

Większość pieszych nie będzie się do przepisu stosować, więc ich bezpieczeństwo się pogorszy (!) ponieważ:

1. Część kierowców może zachowywać się agresywnie – wyprzedzać w zbyt małej odległości lub trąbić

2. Część kierowców może się nie spodziewać tego, że inny uczestnik ruchu drogowego nie będzie stosował się do przepisu, więc będą mniej przygotowani na obecność pieszego bez odblasków.

 

Choć widoczność oznakowanego pieszego się poprawi, to wciąż będzie znajdował się na jezdni, wciąż grozi mu niebezpieczeństwo, np. gdy kierowca zostanie oślepiony światłami samochodu lub gdy będzie jechał zbyt szybko i nie zdąży wyhamować (zwłaszcza na zakrętach lub wzniesieniach)

 

Bardzo duża poprawa bezpieczeństwa pieszych

 

(pieszy jest poza jezdnią)

 

Policja dostanie dodatkowe zadania do wykonania.

Ma mniej czasu na egzekwowanie innych, bardziej wpływających na bezpieczeństwo, przepisów

 

 

Policja ma mniej zadań do wykonania.

Jest mniej wypadków z pieszymi na poboczu, policja ma więcej czasu na egzekwowanie innych, bardziej wpływających na bezpieczeństwo, przepisów

 

 

Zniechęcamy do chodzenia pieszo.

Chodzenie pieszo jawi się jako coś niebezpiecznego, wymagającego specjalnego ubrania. Zmniejsza się liczba dzieci chodzących pieszo do szkoły (zwłaszcza zimą), więcej rodziców odwozi dzieci do szkół, zwiększa się otyłość wśród dzieci

 

Zachęcamy do chodzenia pieszo

Chodnik jest bezpieczniejszy niż pobocze, więcej dzieci chodzi do szkoły pieszo, zmniejsza się otyłość wśród dzieci.





Rachunek zysków i strat jest prosty, zatem droga komisjo, wysoki sejmie,

 

Nie róbmy polityki, budujmy chodniki!

Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
polskipieszy
Czas publikacji:
czwartek, 13 czerwca 2013 01:26

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • realista333 napisał(a) komentarz datowany na 2013/09/27 20:07:15:

    "Większość pieszych nie będzie się do przepisu stosować, więc ich bezpieczeństwo się pogorszy (!) ponieważ:""

    A dlaczego nie będzie się stosować? Bo są świętymi krowami, im wolno, a o ich bezpieczeństwo mają się martwić kierowcy?

    Czy autor bloga ma prawo jazdy i czy kiedykolwiek jechał nocą drogą, po której poruszają się nieoświetleni piesi i rowerzyści?

  • realista333 napisał(a) komentarz datowany na 2013/10/08 13:25:23:

    "Większość pieszych nie będzie się do przepisu stosować"

    No tak.. pieszym przecież wolno...

    " więc ich bezpieczeństwo się pogorszy (!) ponieważ:

    1. Część kierowców może zachowywać się agresywnie wyprzedzać w zbyt małej odległości lub trąbić"

    A jeśli damy wiecej przywilejów pieszym, to oni oczywiście nie będą wychodzić tuż przed nadjeżdzający pojazd po to, by pokazać, kto tu jest górą? Ci piesi to pewnie jacyś z kosmosu?
    Już dzisiaj nierzadko można spotkać sytuację, gdy pieszy wychodzi tuż przed maskę jedynego samochodu na pustej drodze, tylko po to, żeby zmusic go do zatrzymania i pokazać, po czyjej stronie jest prawo. Zapewne po uchwaleniu większych dla nich przywilejów przestaną?

    P.S. Nie róbmy polityki. Budujmy kładki i przejścia podziemne zamiast postulwoać uchwalać głupie, nieżyciowe przepisy.

  • realista333 napisał(a) komentarz datowany na 2013/10/08 14:03:43:

    Proponuję zajrzeć do policyjnych statystyk:

    dlakierowcow.policja.pl/download/15/115687/KSP_okladki_148_5x210_5grzbiet.pdf

    i zobaczyć wykres na stronie 53.

    Widac na nim wyraźnie, bez potrzeby badań statystycznych, korelację ilości wypadków i ofiar śmiertelnych z długością dnia i warunkami atmosferycznymi. Wypadków i ofiar jest dwukrotnie więcej w miesiącach zimowych (październik-styczeń) niż w letnich (kwiecień-sierpień).

    Widac od razu, że kiepska widoczność pieszych jest istotnym czynnikiem zwiąkszającym wypadkowość (zapewne też niecierpliwość pieszych na mrozie, sniegu i w deszczu).
    Ale oczywiście jedynym politycznie poprawnym rozwiązniem jest narzucenie odpowiedzialności kierowcom, chociaż nie mają oni wpływu na tę sytuację. "nieodblaskowegp" pieszego widać w światłąch mijania najwyżej z 20 metrów, "odblaskowego - z 200-300. Jak to wpływa na możliwość zapewnineia mu bezpieczeństwa wie każdy, kto choć trochę w życiu pojeździł. Głupie opaski odblaskowe u pieszych prawdopodobnie zmniejszyłyby liczbę ofiar o kilkadziesiąt procent - ale to niepoprawne politycznie. Lepiej żeby ludzie ginęli w imię głupiej doktryny i małpowania zachodu.

  • Gość Marek napisał(a) z *.dynamic.chello.pl komentarz datowany na 2013/10/08 14:32:23:

    "Kierowcy nie mają wpływu na sytuację." Buhahaha.

    O dostosowaniu prędkości do warunków jazdy, to "realista" słyszał? Czy to też za dużo zadań dla kierowcy? Może przypomnę - wystarczy zwolnić. Wystarczy zdjąć nogę z gazu.

    Ale nie, lepiej kazać chodzić w odblaskach. Jak pieszy zgubi, zapomni, to niech sobie na miejscu wyprodukuje.
    To na pewno łatwiej jest zrobić niż podnieść o parę centymetrów stopę.

    Skąd taki beton w tej Polsce?

  • realista333 napisał(a) komentarz datowany na 2013/10/10 11:16:59:

    Do pana z pustym śmiechem:

    youtu.be/CuD7sIpTtB4?t=7m7s

    Nie dość że pieszy wychodzi zza autobusu, to nawet się nie rozgląda, bo uważa się za "świętą krowę".


    "Ale nie, lepiej kazać chodzić w odblaskach."

    Tak, dla pieszego lepiej. Bo to on w wypadku starcia z zsamochodem jest przegrany.
    A "Marek" jechał kiedyś samochodem jako kierowca nocą nieoświetloną szosą, po której chadzają (rzadko przepisowo) piesi ubrani na szaro lub czarno?

  • Gość Marek napisał(a) z *.143.citypartner.pl komentarz datowany na 2013/10/30 18:41:16:

    Stwierdzenie, że "1. Piesi nie muszą zdawać egzaminu ze znajomości Przepisów o Ruchu Drogowym, mogą nie znać przepisu." jest kompletną bzdurą,ponieważ nieznajomość prawa, nie jest chroni przed odpowiedzialnością. To tak samo, jak w sytuacji, że załóżmy ukradłem coś, nie znając przepisu z KK, który penalizacje taki czyn.

Dodaj komentarz